Relacje z podróży EPGD Spotters w 2011 roku

Kolejna wycieczka liniami Norwegian

fotka
fot: Damian Kinda (EPGD Spotters)

Koniec roku i panująca za oknem ponura aura sprzyja urlopowym wyjazdom w ciepłe i słoneczne południe Europy. Pod koniec listopada mieliśmy ogromną przyjemność uczestniczyć w locie linii Norwegian Air Shuttle na trasie CPH-NCE-CPH.

Z Gdańska do Kopenhagi dostaniemy się bardzo łatwo korzystając z bezpośredniego połączenia albo wybierając nieco dłuższą trasę przez szwedzkie Malmo. Ze względu na promocyjną cenę biletu jednego z przewoźników zdecydowaliśmy się na tą drugą opcję. Dzięki dobrze skomunikowanym autokarom i pociągom, podróż ze Sturup do Kopenhagi przez cieśninę Oresund nie powinna trwać dłużej niż półtorej godziny. Kopenhaskie lotnisko Kastrup, będące największym portem lotniczym w Skandynawii, zachęca dużą różnorodnością obsługiwanych przewoźników. Operują stąd między innymi SAS, KLM, Singapore Airlines, Qatar Airways, DHL, Fedex, Air China Cargo oraz oczywiście Norwegian Air Shuttle.

Niestety, z powodu gęstej mgły nie udało się sfotografować ani jednej maszyny. Widoczność nie przekraczała 300m, osiągając momentami minima CAT III.

Lot do Nicei odbył się Boeingiem 737-800, posiadającym 186 miejsc w konfiguracji jednoklasowej. Z ciekawostek można dodać iż Norwegian jest pierwszą linią, która oferuje swoim pasażerom bezprzewodowy dostęp do Internetu na trasach europejskich. Dzięki zamontowanemu w samolocie systemowi mogliśmy się cieszyć dostępem do sieci w trakcie trwania całego lotu.

Po 2,5 godzinach w powietrzu lazurowe wybrzeże przywitało na pięknym CAVOK-iem. Po obowiązkowym przeglądzie przedlotowym i boardingu kolejnych pasażerów wróciliśmy do Kopenhagi, lądując tuż po zmroku.

Pragniemy podziękować załodze oraz liniom Norwegian ASA za wspólny lot.

Tekst: Damian Kinda

Zdjęcia: Damian Kinda

Festyn w 49-tym Pułk Śmigłowców Bojowych

fotka
fot: Radosław Turos (EPGD Spotters)

Na terenie bazy 49tego Pułku Śmigłowców Bojowych na lotnisku w Pruszczu Gdańskim odbył się Jesienny Festyn Wojskowy. Okazją do zorganizowania festynu było święto 44-lecia istnienia jednostki w Pruszczu Gdańskim, 30-lecie śmigłowców Mi-24 na Pomorzu oraz przywitanie żołnierzy, którzy pełnili służbę w Samodzielnej Grupie Powietrzno-Szturmowej w ramach IX zmiany PKW w Afganistanie.

19 listopada 2011r. festyn rozpoczęła uroczysta zbiórka z udziałem kompanii honorowej, pocztów sztandarowych i orkiestry Straży Granicznej, podczas której zostały wręczone odznaczenia oraz wyróżnienia żołnierzom, którzy powrócili ze służby w Afganistanie. Podczas festynu można było wejść do śmigłowców latających w 49 PŚB - Mi-2 i Mi-24, a także obejrzeć zwiadowczy samolot bezzałogowy. Swój sprzęt zaprezentowała także Policja i Straż Pożarna oraz Aeroklub Gdański (m. in. samolot An-2). Odbyły się również pokazy dynamiczne zorganizowane przez Straż Pożarną oraz brygadę antyterrorystyczną. Niestety zapowiedziana wcześniej powietrzna defilada nie odbyła się, ze względu na złe warunki atmosferyczne.

Jednostkę śmigłowców wojskowych w sile pułku sformowano w Pruszczu Gdańskim w 1967 roku. Na początku 1968r. na lotnisku wylądowały dwa pierwsze śmigłowce Mi-2, zastępując stacjonujące tu samoloty Lim-5 używane przez 25 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego. W 1981 roku, czyli 30 lat temu, w struktury jednostki włączono klucz śmigłowców szturmowych, wyposażony w nieco wcześniej zakupione w Związku Radzieckim pierwsze egzemplarze maszyn Mi-24D. Od tego roku jednostka nosi obecną nazwę - 49 pułk śmigłowców bojowych, która zastąpiła używaną wcześniej - 49 Pułk Lotnictwa Wojsk Lądowych.

Tekst: Radosław Turos

Zdjęcia: Radosław Turos

OLT Jetair - Wycieczka do Bremy

fotka
fot: Paweł Glink (EPGD Spotters)

Na przełomie października i listopada, kiedy w życie wchodzi zimowy rozkład lotów, większość portów lotniczych ma sporo powodów do zmartwień. Sezon zimowy najczęściej oznacza mniejszą ilość operacji, jednak można mówić również o profitach. Na przełomie jesiennych miesięcy 2011 roku najwięcej ze wszystkich portów lotniczych w Polsce zyskuje Gdańsk. Bez wątpienia to właśnie OLT Jetair przoduje w ilości otwartych połączeń na sezon zimowy.

Wśród wielu destynacji otwartych przez nowopowstałą spółkę, takich jak Berlin, Hamburg czy Praga jest również Brema, przez którą możemy polecieć do Brukseli. Prócz wyżej wymienionych, w siatce połączeń znajdują się także Katowice czy Warszawa, przez którą polecimy do Rzeszowa i Wrocławia. Połączenia obsługiwane są samolotami ATR 42-300, Saab 2000 i Jetstream 32. Samoloty spółki dopiero wkrótce zostaną przemalowane we wspólne barwy, zaś w chwili obecnej latają w swych dotychczasowych.

2 listopada 2011r. odbył się inauguracyjny lot na trasie GDN-BRE, w którym mieliśmy niewątpliwą przyjemność uczestniczyć. Na pokładzie znalazło się 38 pasażerów. Połączenie to, podobnie jak Hamburg, obsługuje Saab 2000. Lot do Bremy, bazy operacyjnej OLT, trwa 1 godzinę 40 minut, z wylotem z GDN o godzinie 05:30, zaś przylotem w BRE o 07:10. Po krótkim postoju maszyna ponownie wzbija się w powietrze w kierunku BRU, by wylądować tam o 08:50. Samolot wracając z trasy ląduje w Gdańsku o godzinie 13:15. Jak podkreśla przewoźnik, są to godziny dogodne dla podróży biznesowych. Wieczorem ta sama maszyna, obsługiwana przez drugą załogę, operuje na trasie GDN-HAM-GDN. Loty odbywają się od poniedziałku do piątku.

Saab 2000 jest dla miłośników lotnictwa niewątpliwą atrakcją, gdyż wyprodukowano tylko 64 sztuki. Jest to dość mały samolot, zabierający na pokład od 50 do 58 pasażerów w układzie foteli 1-2. Z racji na rozmiary kadłuba nie jest zbyt komfortową maszyną, jednak Saabem OLT podróżowało nam się bardzo przyjemnie. Dzięki konfiguracji samolotu miejsca jest dość sporo, zaś serwis pokładowy oferowany przez tę linię całkowicie wystarczający na krótkich trasach. Jednak bez wątpienia to załoga samolotu jest największym atutem OLT Jetair. Jesteśmy przekonani, że nie tylko podczas tego, ale podczas wszystkich lotów obsługiwanych przez OLT Jetair, pasażerowie doświadczają najwyższej jakości obsługi dzięki młodej, doskonale wyszkolonej i bardzo miłej załodze.

Jak zaznaczają członkowie trzyosobowej załogi Saaba 2000, w chwili obecnej linia lotnicza rozwija się bardzo szybko. Niewątpliwie dla pracowników obu linii wchodzących w skład nowej spółki nadchodzi wiele zmian. Jednak wierzą, że będą to zmiany na dobre i mają nadzieje na powodzenie w jakże trudnym segmencie rynku lotniczego. W tym miejscu chcielibyśmy życzyć dalszych sukcesów linii OLT Jetair i złożyć serdeczne podziękowania dla załogi inauguracyjnych lotów O2 301 i O2 302.

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć wykonanych podczas inauguracyjnego lotu oraz na lotnisku w Bremie i... zachęcamy do podróżowania z Gdańska linią OLT Jetair!

Tekst: Jakub Nanowski

Zdjęcia: Jakub Nanowski, Paweł Glink

Jesienny spotting na Tegel

fotka
fot: Arkadiusz Smółkowski (EPGD Spotters)

'Najbliższy taras widokowy we Wrocławiu' - to cytat znany nie tylko spotterom... A najbliższy dla nas jest na berlińskim lotnisku Tegel.

Początek sezonu wyjazdowego 2011 (AN-124 w Warszawie) zapowiadał bardzo owocny rok dla EPGD Spotters. Dlatego też chcieliśmy, by podsumowanie wyjazdów w tym roku było także całkiem ciekawe.

Powodem wyjazdu do Berlina, poza wyżej wspomnianym tarasem widokowym, była kombinacja trzech samolotów mających tego dnia wylądować na EDDT - Boeinga 767 mongolskiego przewoźnika narodowego oraz dwóch Airbusów A330, przylatujących z Turcji.

16 października 2011 odwiedziliśmy więc berlińskie lotnisko. Pogoda tego dnia dopisała, tak samo jak maszyny, które udało się nam sfotografować.

W chwili pisania tego tekstu, parę miesięcy po wyjeździe, dwie linie lotnicze operujące tamtego dnia z Tegel już nie istnieją (mowa o węgierskim przewoźniku Malev oraz hiszpańskim Spanair). Niedługo także berlińskie lotnisko przejdzie do historii (zostanie zamknięte pod koniec maja 2012 roku). Mamy jednak nadzieję, że zanim to nastąpi, EPGD Spotters zdoła odwiedzić berlińskie Tegel i uda się zrobić choć kilka zdjęć, z tego najbliższego Pomorzu tarasu widokowego.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Andrzej Duszyński , Piotr Trojan, Arkadiusz Smółkowski, Bogdan Jankowiak

TriStar w Hanowerze

fotka
fot: Paweł Osuch (EPGD Spotters)

W chwili obecnej Royal Air Force jest jednym z ostatnich użytkowników samolotów Lockheed L-1011-500 TriStar. W barwach RAFu lata 9 maszyn, które do użytku wprowadzone zostały w roku 1984, po przejęciu od linii lotniczych British Airways i Pan-Am. Zostały one przekształcone na maszyny transportowe i tankowce powietrzne. Niestety w roku 2011 RAF rozpoczął zastępowanie L-1011 wojskową wersją Airbusa A330 - MRTT.

Maszyna tego typu w 2007 roku dwukrotnie pojawiła się na gdańskim lotnisku i już wtedy był to dla nas "rodzynek", który bardzo ciężko zobaczyć i sfotografować. Dlatego właśnie wielkie szczęście miał Paweł Osuch, który sfotografował TriStara w Hanowerze 25 września 2011 roku. Serdecznie zapraszamy obejrzenia galerii zdjęć tej pięknej maszyny.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Paweł Osuch

100 lat portu lotniczego w Hamburgu

fotka
fot: Paweł Osuch (EPGD Spotters)

W roku 2011 międzynarodowy port lotniczy w Hamburgu (Hamburg-Fuhlsbuttel) obchodził swoją setną rocznicę działalności. To najstarsze istniejące komercyjne lotnisko w Niemczech. Od samego początku port lotniczy rozwijał się bardzo prężnie, by na chwilę obecną obsługiwać prawie 13 mln pasażerów rocznie.

Z okazji okrągłej rocznicy na lotnisko przyleciało wiele ciekawych samolotów, m.in. najstarszy i jedyny latający Fokker VFW-614, któremu towarzyszył Boeing 737-800 lini KLM, oczywiście w malowaniu retro - czyli goście z Holandii.

Red Bull także ma w swej flocie samoloty latające od kilkudziesięciu lat - oczywiście mowa tutaj o Douglasie DC-6B.

Francję reprezentował Airbus A320 lini Air France, oczywiście także w malowaniu retro - dla tego samolotu był to swoisty powrót do matecznika. Radziecka myśl techniczna zagościła pod postacią samolotu An-12. Zachwyt wzbudził także Lockheed L-1049F Super Constellation, latający w barwach Breitling.

Nie zabrakło także dwóch największych samolotów pasażerskich: Boeinga 747-400 (Oman - Royal Flight) i Airubsa A380 w barwach Emirates, który na co dzień obsługuje loty do Hamburga na Boeingu 777-300.

Chociaż nasza relacja obejmuje tylko przyloty, to warto poświęcić czas by przeczytać biuletyn wydany z tej okazji przez Hamburg Airport.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Paweł Osuch

Piknik lotniczy w Siemirowicach

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Dnia 16 września 2011 po raz drugi odbył się piknik lotniczy na lotnisku Marynarki Wojennej w Siemirowicach. Impreza ta, razem z malborskim 'Open Air Day', staje się z powodzeniem wizytówką pomorskich atrakcji wojskowych, na których warto się pojawić.

Tegoroczny piknik był godnym uczczeniem 55 rocznicy pierwszego lądowania samolotu na lotnisku Siemirowice Cewice (EPCE).

Ponieważ od bramy jednostki do płyty postojowej, na której stały przygotowane dla zwiedzających samoloty, jest spora odległość, transport odbywał się autokarami MW. Podczas oczekiwania na środek transportu nad naszymi głowami, niczym dobry zwiastun, pojawił się Hercules w niskim locie.

Po dotarciu na parking przy hangarach ujrzeliśmy liczne atrakcje przygotowane przez Wojsko, m.in. wystawę pojazdów technicznych czy dział przeciwlotniczych. Nieco dalej znajdowało się to, co nas najbardziej interesowało - sprzęt latający. Wystawa składała się z helikopterów Mi2, Kaman i Mi14, a także samolotów CASA 295M z Krakowa, dwóch Bryz i Herculesa z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego w Powidzu.

Z racji tego, że pokazy odbywały się w piątek, a więc w dzień 'szkolny', wielu nauczycieli zdecydowało się zorganizować wycieczkę dla swoich uczniów właśnie na piknik lotniczy. Każdy mógł wejść do prezentowanych maszyn, co z pewnością stanowiło ogromną atrakcję dla dzieci i młodzieży.

Początek imprezy uświetniała Orkiestra reprezentacyjna MW grająca obok trzech Bryz. Po kilku chwilach owe Bryzy szykowały się do zaciętej i niezwykle widowiskowej rywalizacji. Należało zrzucić 'tratwy' jak najbliżej 'rozbitków', co nie było łatwym zadaniem. Po starcie trzy samoloty zaczęły zrzuty, prezentując umiejętności i zgranie załogi. Gdy wyrzucono już wszystkie ładunki, piloci sformowali szyk i wykonali piękne rozejście. Po lądowaniu na każdą załogę czekały zasłużone wyróżnienia.

Zaraz po Bryzach zaprezentował się Mi14 ze sprzętem do namierzania okrętów podwodnych, który po dynamicznym pokazie wykonał ukłon w stronę widzów. Następnie do odlotu szykował się Hercules, który dzięki swoim rozmiarom i czterem silnikom przykuł uwagę wszystkich obecnych gości. Z warkotem podkołował na pas 25 i odleciał do swojej bazy. Następna w kolejce była CASA, która miała nieco dłuższą drogę do domu. Nie minęło kilka minut od startu Casy a na niebie już pojawiła się para F-16, która wykonała niski przelot wzdłuż pasa. Dla zdecydowanej większości zgromadzonych widzów była to nie lada atrakcja. Gdy do swojej bazy odleciała Bryza, przyszła kolej na następny przelot, tym razem dobrze nam znanych MiGów 29 z Malborka. Po ich przelocie z drugiej strony nadleciały dwa świdwińskie Su-22.

Niestety impreza dobiegała końca i pozostało jeszcze tylko kilka lotów helikopterów, które ostatecznie też odleciały do swoich baz. My niestety do domu wracaliśmy na poziomie 0 metrów nad ziemią, ale za to z kolejną porcją zdjęć do kolekcji i - podobnie jak załogi samolotów i helikopterów - w bardzo dobrych nastrojach. Można śmiało powiedzieć, że siemirowicki piknik lotniczy to ciekawa impreza, na której warto pojawić się za rok!

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Kornel Mierzwiński, Bogdan Jankowiak, Karol Zakaszewski

Open Air Day

fotka
fot: Andrzej Duszyński (EPGD Spotters)

Open Air Day odbywający się na lotnisku w Królewie Malborskim powoli wpisuje się w kalendarz imprez lotniczych, druga edycja 'dnia otwartego' odbyła się 3 września 2011 roku.

Ku zadowoleniu uczestników oraz organizatorów pogoda dopisała, dzięki czemu atmosfera była iście piknikowa.

Atrakcje przygotowane były dla każdej grupy wiekowej, co pozwoliło zadowolić fanów awiacji, militariów, rodziny z dziećmi przedszkolnymi oraz młodzież.

Loty widokowe, występ zespołu, wystawa sprzętu wojskowego, prezentacja samolotów 22 BLT oraz doskonała organizacja imprezy składają się na receptę spędzenia udanego dnia i nie pozostaje nic do dodania - do zobaczenia na Open Air Day za rok.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Andrzej Duszyński

Mazury AirShow 2011

fotka
fot: Paweł Glink (EPGD Spotters)

Już po raz trzynasty w Giżycku odbyła się największa impreza lotnicza w tej części Polski - Mazury AirShow. 6 i 7 sierpnia były to dni prawdziwego święta dla miłośników lotnictwa. Centralnym miejscem pokazów były okolice plaży miejskiej w Giżycku, a naturalną infrastrukturą dla zaprezentowania się części samolotów było Jezioro Niegocin. Oprócz tego starty i lądowania wszystkich maszyn odbywały się z lotniska Kętrzyn-Wilamowo, które podczas II wojny światowej było zapleczem dla kwatery głównej Hitlera 'Wilczy Szaniec'. Wchodziło również w skład ochrony zewnętrznej innych jego kwater. Obecnie obsługuje samoloty turystyczne, menedżerskie i sportowe.

Dodatkowym zabezpieczeniem dla ekip Mazury AirShow było Mazury Residence. Jest to malowniczo położony ekskluzywny kompleks typu Airpark & Marina, oferujący lądowisko dla samolotów turystycznych, hotel, restaurację, dwie przystanie jachtowe, korty. Zaprezentowane konstrukcje niektórych maszyn nadawały pokazom charakter w stylu retro.

Były to między innymi:

DC-3 Dakota - amerykański samolot transportowy i pasażerski z lat 30-tych XXw. Sikorsky S-38 - amerykański dwusilnikowy samolot-amfibia z lat 20/30tych XXw. Jeden z dwóch egzemplarzy, w Polsce pojawił się po raz pierwszy. Najciekawsze, oprócz niskich przelotów nad J.Niegocin, były lądowania i starty z wody. Parametry techniczne S-38 to: 192km/h prędkości przelotowej, zasięg 1200km, rozpiętość skrzydeł: około 22m, na pokład zabiera dziesięciu pasażerów oraz dwuosobową załogę. Ciekawostką jest również to, iż S-38 wykorzystany był podczas kręcenia scen do filmu Aviator.

Jak 18 - jednosilnikowy dolnopłat szkolno-treningowy wyprodukowany w latach 50-tych XXw. Obecnie należy do Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

RWD-5R - górnopłat polskiej konstrukcji z 1931r., wsławiony lotem przez Atlantyk. Egzemplarz, który zaprezentował się publiczności Mazury AirShow jest obecnie jedynym, który lata.

Kolejną atrakcją były akrobacje Ireneusza Rozuma na Steen Skybolt 300 - małym dwupłatowcu konstrukcji amerykańskiej z lat 70-tych. Na tego typu pokazach nie mogło zabraknąć prezentacji zrzutu wody wykonanego przez jednosilnikowy dolnopłat Dromader. Przeprojektowany przez polskich inżynierów samolot, wyposażony w zbiornik na chemikalia lub wodę, którego bazą konstrukcyjna był samolot S-2 R Thrush Commander na amerykańskiej licencji.

Mocnych wrażeń dostarczyli na pokazach piloci: Artur Kielak i Łukasz Świderski na samolotach Extra 330LC (moc silnika 330KM, prędkość maksymalna 410mk/h), prezentujących symulację walki powietrznej. Extra 200 S (samolot o mocy, analogicznie jak w nazwie maszyny, 200KM)zaprezentował Uwe Zimmermann z Niemiec .

Po krótkiej przerwie widzom zaprezentowały się biało-czerwone iskry (samoloty szkolno-bojowe TS-11 Iskra, konstrukcja z połowy lat 60-tych, osiągający prędkość około 700km/h). Kolejną grupą była 3AT3 Formation Flying Team (Aeroklub warszawski) na trzech samolotach AT3 (szkolno-turystyczny) oraz wyjątkowo dołączył do nich jeden AT4. Pomimo swojego nie-akrobacyjnego charakteru samolotów, grupa wykonywała na swoich samolotach efektowne rozejścia, etażerki, ławy i schody.

Kolejnym akcentem dostarczającym emocji i wrażeń był występ znanej grupy The Flying Bulls z Czech na samolotach Zlin 50 LX (akrobacyjny jednosilnikowy dolnopłat). Liderką grupy była pilotka Radka Machova.

Uwagę przyciągała również Cessna 172, przystosowana do lądowania na wodzie (amerykańskiej konstrukcji samolot typu treningowo-turystycznego).

Pokazy Mazury AirShow nadzorowane były pod względem bezpieczeństwa przez: Straż Miejską w Giżycku, WOPR oraz Straż Pożarną.

Grupa EPGD Spotters dziękuje organizatorom za współpracę w formie partnerstwa medialnego.

Tekst: Iza Guga-Marek

Zdjęcia: Iza Guga-Marek, Łukasz Marek, Paweł Glink

Treningi przed radomskim Air Show

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Pod koniec lipca i na początku sierpnia, na malborskim lotnisku stacjonowali niecodzienni goście - samoloty F-16 z poznańskiej 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Była to dobra okazja do sfotografowania maszyn, które rzadko latają z Malborka a przy okazji zobaczyć walki F-16 z Migami 29 z 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego. Loty dwóch typów samolotów bojowych były treningiem przed radomskim Air Show, gdzie będzie można zobaczyć jeszcze raz umiejętności polskich pilotów myśliwskich.

3 sierpnia 2011 wybraliśmy się na malborskie lotnisko, by złapać w obiektywie efektowne loty, walki a także lądowania i starty. Na pewno był to dobrze spędzony czas.

Dziękujemy pilotom za pokaz lotniczego kunsztu i dowódcy 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego Panu płk dypl. pil. Robertowi Dziadczykowskiemu za możliwość fotografowania na terenie lotniska.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Andrzej Duszyński , Bogdan Jankowiak, Paweł Górski, Kornel Mierzwiński

Malborskie lotnisko - Spotters Day

fotka
fot: Arkadiusz Smółkowski (EPGD Spotters)

Przebazowanie krzesińskich samolotów F-16 do 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego (22 BLT) było wydarzeniem, dzięki któremu malborskie lotnisko zostało po raz kolejny przedstawione w mediach. Zorganizowanie 'Media Day' oraz 'Spotters Day' miało na celu propagowanie wiedzy o lotnictwie wojskowym w jak największej ilości mediów.

Od decyzji do realizacji czas był bardzo krótki, ale mimo to przygotowano sporo atrakcji, by prezentacja Sił Powietrznych była ciekawa i widowiskowa.

Niestety, podczas 'Media Day' 27 lipca 2011 pogoda uniemożliwiła prezentacje walk powietrznych. Następnego dnia pogoda także nie rozpieszczała. Mimo to o godzinie 8 rano stawiła się bardzo liczna grupa uczestników 'Spotters Day'. Spotterzy po raz kolejny udowodnili, że dla samolotów są w stanie przemierzyć wiele kilometrów. Dlatego każda licząca się grupa spotterska tego dnia miała swoich przedstawicieli na malborskim lotnisku.

Przed bramą rzecznik 22. BLT mjr Krzystof Partyka przywitał spotterów. Po chwili zorganizowana kolumna samochodów jechała na wyznaczone miejsce po drugiej stronie pasa startowego. Jako pierwsze wystartowały krzesińskie F-16 w ilości ośmiu samolotów, by po około godzinie wylądować. Następnie Pan rzecznik, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom spotterów, zaproponował przebazowanie do Domku Pilota, gdzie każdy mógł porozmawiać z pilotami z Krzesin oraz Malborka.

Jednak główną atrakcją dla większości spotterów były starty samolotów MiG-29, które w ilości 4 sztuk wystartowały i powróciły na lotnisko po około czterdziestu minutach lotu. Gdy spotterzy zaczęli pakować sprzęt do toreb i plecaków wystartowały dwie Iskry z grupy 'Biało-czerwone iskry'. Piloci przygotowali dodatkową atrakcję, mianowicie włączyli tzw. ?smugacze?. Start był bardzo efektowny!

Na zakończenie dnia spottera była możliwość fotografowania samolotów F-16 ustawionych na płycie postojowej. Spotterzy po raz kolejny wykazali się wiedzą i zrozumieniem reguł panujących na lotniskach wojskowych, dzięki czemu fotografowanie przebiegało wyjątkowo sprawnie. Przy okazji udało się sfotografować kołujące do startu Orliki oraz MiGi-29 odholowywane do hangarów.

Przez cały dzień panowała bardzo dobra atmosfera. Zwieńczeniem Dnia Spottera było wykonanie pamiątkowego, zbiorowego zdjęcia pod pomnikiem (MiG-21) 22. BLT. Wielu fotografów podziękowało rzecznikowi za organizację tejże imprezy.

Do zobaczenia na następnym Spotters Day!

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Arkadiusz Smółkowski

Beluga

fotka
fot: Paweł Osuch (EPGD Spotters)

W roku 1991 firma Airbus zaczęła prace nad samolotem pozwalającym transportować części i fragmenty kadłuba A320.

Projekt obejmował przebudowę samootu A300-600 poprzez zmiane gornej czesci kadluba tak aby mozliwy był zaladunek i transport cześci produkowanych Airbusów serii A320.

W roku 1992 rozpoczeła się budowa pierwszego egzemplarza, który został oblatany dwa lata później. Firma przebudowała łącznie 5 samolotów, które oficjalnie nazywe Super Transporter, ale zacznie cześciej używa się wobec nich potecznej nazwy Beluga.

11 i 21 lipca Pawłowi Osuchowi udalo się sfotografować w Bremen samoloty numer 1 i numer 2.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Paweł Osuch

Air Power 2011 - z wizytą w muzeum...

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Kontynuując opisaną wcześniej dwudniową wyprawę na AirPower 2011 w austriackiej bazie Zeltweg, która dostarczyła wiele lotniczych atrakcji (zarówno wystawy statyczne jak i uwielbiane pokazy dynamiczne) warto wspomnieć o tamtejszym muzeum.

Pod koniec pokazów dnia drugiego udaliśmy się do muzeum austriackich sił powietrznych, które znajduje się w niewielkim hangarze przy centrum prasowym. Muzeum wyróżnia wiele bardzo ciekawych eksponatów, pośrd których można znaleźć maszyny takie jak Short Skyvan, Drakkeny, Jaki 18 czy też jugosłowiański Mig21 oraz wiele wiele innych zabytkowych samolotów w tym także mundury i sprzęt z wieży kontroli lotów.

Podsumowując całą imprezę, Zeltweg AirPower to pozycja obowiązkowa dla każdego pasjonata lotnictwa. Taka ilość maszyn i akcji to nie lada atrakcja. Dodatkowo co edycja pojawiają się inne samoloty, co stanowi jeszcze większą motywację do wizyty w Austrii, szkoda tylko, że impreza odbywa się co dwa lata. Na ogromną pochwałę zasługuje idealna organizacja imprezy, dzięki której łącznie trzysta tysięcy widzów mogło spokojnie i bezpiecznie obserwować loty.

Jest pewne, że na kolejne edycje AirPower, EPGD Spotters stawi się w jeszcze większym gronie, a tymczasem zapraszamy do galerii zdjęć, która myślę, że skutecznie przekona niezdecydowanych do uczestnictwa w AirPower.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Łukasz Marek

Air Power 2011

fotka
fot: Paweł Glink (EPGD Spotters)

'Niesamowite! Rewelacja! Fascynujące!' - tak między innymi brzmiały nasze opinie po zakończeniu tegorocznego AirPower w austriackiej bazie Zeltweg. Nie bez przyczyny, na takie wrażenia złożyły się bowiem niesamowite maszyny, wspaniałe przeloty, piękny krajobraz, dobra pogoda jak i bezbłędna organizacja imprezy.

Podczas naszej podróży w Austrii panowała słoneczna pogoda, co w połączeniu z fenomenalnymi krajobrazami wokół drogi sprawiało bardzo przyjemne dla oczu wrażenia. Niestety nie dotarliśmy na pierwsze loty, będąc już niedaleko lotniska widzieliśmy z daleka akrobacje wykonywane przez kilka samolotów.

Po dotarciu na miejsce i zaparkowaniu na lotniskowym parkingu czym prędzej udaliśmy się do centrum prasowego po odbiór legitymacji prasowych. Bardzo się zdziwiliśmy, gdy będąc przy wielkiej mapie lotniska w Press/spotter centrum zostaliśmy poinformowani przez oficera o wszystkich miejscach spotterskich, a także o tym, kiedy i gdzie można fotografować ze słońcem za plecami. To się nazywa przygotowanie i dbałość o spottera!

Po wyjściu z centrum i przejściu kilkuset metrów trafiliśmy na odpowiednie miejsce do fotografowania - przy sporej górce, znajdującej się koło zjazdu z pasa startowego. Było to idealne miejsce by mieć w kadrze moment oderwania się samolotów od pasa, a także ich zjazd na drogę kołowania po lądowaniu. W naszym otoczeniu znajdowało się sporo ciekawych maszyn takich jak dwa Herculesy, Tornada, Phantomy, Learjet i Nord Noratlas. Reszta statyki była równie interesująca, ale o tym później.

Pierwsze przeloty, jakie udało się nam sfotografować to te firmowane przez Czeskie Siły Powietrzne, wykonywane przez Mi-24 i Aero Alca. Później na niebie występowały cztery austriackie Saaby 105 i w końcu polski SB-Lim 2, znany chociażby z ostatniej edycji Góraszki Air Show czy innych polskich pokazów lotniczych, jak i zagranicznych. Następnie przed liczną, około 150 tysięczną publiką, wystąpił założony w 1992 roku zespół Turkish Stars, który tradycyjnie dał fenomenalny pokaz. Po wylądowaniu wszystkich tureckich Northropów F5, udaliśmy się na obiad do centrum prasowego i niestety przegapiliśmy kilka przelotów.

Po obiedzie sfotografowaliśmy imponującą formację złożoną z maszyn Red Bulla, m.in. B25, F4 Corsair, P38 Lightning, DC6 i dwóch Alphajetów. To piękna kolekcja klasycznych samolotów, wszystkie są w idealnym stanie wizualnym i najpewniej technicznym też. Po Red Bullach zaprezentował się holenderski Demo Team z pomarańczowym F16 znanym z przeróżnych większych pokazów lotniczych. Po akrobacjach pomarańczowego myśliwca wystartowały dwa austriackie Herculesy i spora helikopterowa jednostka powietrzno-desantowa, a także chorwacki zespół Krila Oluje - Wings of Storm. Po zakończeniu występu Krila Oluje nastąpił bardzo dynamiczny pokaz austriackiej armii. Zza pobliskich gór z dużą prędkością wyleciały dwa Herculesy, z których po chwili wyskoczyło kilkudziesięciu spadochroniarzy. W tym samym momencie tuż przed samą publicznością wylądowało kilkanaście helikopterów, z których błyskawicznie wyskoczyli żołnierze mający obronić pozycję przed najazdem nieprzyjacielskich uzbrojonych samochodów terenowych. Niestety podczas pokazu doszło do incydentu, w którym zderzyło się dwóch spadochroniarzy. Na szczęście błyskawicznie zabrano ich śmigłowcem do szpitala i - według oficjalnej informacji prasowej, dzięki sprawnej akcji ratunkowej ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Po godzinnej przerwie pokazy wznowiono. W powietrze w tempie ekspresowym wzniosły się dwa Eurofightery, których zadaniem było przechwycenie i zmuszenie do lądowania intruza - w tej roli wystąpił C130. Po spektakularnym przechwyceniu do akcji wkroczył włoski Alenia Spartan z 46. Brigata Aerea di Pisa, którego pilot wykonywał akrobacje rodem z F16. Kolejnymi atrakcjami były przeloty szwajcarskiego F18 i Pilatusa 21, francuskiego Dorniera Alphajeta w okolicznościowym malowaniu, a także słowackiego Miga 29. Na zakończenie przygotowano dwa pokazy kolejnych legend lotniczej akrobacji: Patrouille Suisse i Frecce Tricolori. Nazwy te mówią same za siebie, komentarz jest zbędny.

Po lądowaniu ostatniego pilota Frecce Tricolori pierwszy dzień pokazów oficjalnie dobiegł końca. Nie oznaczało to jednak końca fotografowania. Trzeba było zostawić jeszcze sporo miejsca na kartach pamięci na bogatą ofertę samolotów prezentowanych na statyce. Wśród nich stały m.in. serbski Antonow 26 i Soko G4 Super Galeb, holenderska Dakota, An 2, Pilatusy, Diamondy Twin Star i Katana, słowacki Mi8, austriackie Agusta AB212 i Bell OH58 Kiowa w specjalnych malowaniach, irlandzki Pilatus PC9, francuski Mirage 2000 i North American T28. Wyliczać możnaby jeszcze długo i zapewniam, że samoloty ze statyki były równie ciekawe jak te latające. Po długim spacerze wokół samolotów przyszedł czas na rozłożenie namiotu na lotniskowym parkingu i przetrwanie dość zimnej nocy.

Po przebudzeniu następnego dnia i szybkiej, żołnierskiej wręcz toalecie, swoje kroki skierowaliśmy znów do centrum prasowego. Po śniadaniu można było sfotografować to, co latało poprzedniego dnia, gdy my jeszcze jechaliśmy na lotnisko. Pogoda była wyśmienita i po dotarciu na swoje miejsca przy barierkach oficjalnie rozpoczęliśmy drugi dzień pokazów. Pierwszą atrakcją był przelot trzech Pilatusów, które zrzuciły bombę wodną układającą się kolorystycznie we flagę Austrii. Później w obiektywie znalazły się DC6, Hercules i Eurofighter, a także spora ilość małych samolotów jak Pipery, Pilatusy, Saaby, Zliny, North American Texan, czy najmniejszy odrzutowiec świata, Bede BD5. Chwilę później powietrze przecinało 6 helikopterów Alouette. Innymi atrakcjami, których nie mieliśmy okazji oglądać poprzedniego dnia były przeloty belgijskich F16, szybowców Blanik, grupy Breitling czy Messerschmittów BF109 i Me262 a także tygrysiego Gripena i Hawker Huntera w umaszczeniu salamandry. Dzięki wybraniu innej pory na obiad sfotografowaliśmy też akrobacje grupy Saudi Hawks i przelot Fokkera DR.I. Dalsze atrakcje przebiegały według rozkładu lotów dnia poprzedniego z tą różnicą, że desant żołnierzy odbył się już bez udziału Herculesów.

Niestety pokazy miały się już ku końcowi i po wizycie w lotniskowym muzeum zostało nam tylko kilka lotów do sfotografowania. Po przelocie Frecce Tricolori kończącym tegoroczne AirPower 11, wykorzystaliśmy ostatnie megabajty na kartach pamieci na poprawienie kadrów ze statyki i udaliśmy się na parking by się spakować i przygotować do długiej jazdy do domu. To oznaczało pożegnanie się z austriacką bazą lotniczą.

Podsumowując, Zeltweg AirPower to pozycja obowiązkowa dla każdego pasjonata lotnictwa. Taka ilość maszyn i różnorodność pokazów to nie lada atrakcja. Dodatkowo co edycja pojawiają się inne samoloty, co stanowi jeszcze większą motywację do wizyty w Austrii. Szkoda tylko, że impreza odbywa się co dwa lata. Na ogromną pochwałę zasługuje idealna organizacja imprezy, dzięki której łącznie trzysta tysięcy widzów mogło spokojnie i bezpiecznie obserwować loty.

Jest pewne, że na kolejną edycję AirPower, EPGD Spotters stawi się w jeszcze większym gronie, a tymczasem zapraszamy do galerii zdjęć, która myślę, że skutecznie przekona niezdecydowanych do uczestnictwa w kolejnym AirPower.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Jakub Nanowski, Paweł Glink, Łukasz Marek, Kornel Mierzwiński

Parada z okazji Święta Marynarki Wojennej

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Dnia 27 czerwca 2011r. w Gdyni, z okazji Święta Marynarki Wojennej, odbyła się parada prezentująca jednostki okrętów, śmigłowce i samoloty wchodzące w skład wyposażenia sił MW.

W uroczystości udział wziął Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich, który na pokładzie niszczyciela ORP 'Błyskawica' uczestniczył w promocjach oficerskich.

Jednostki uczestniczące w paradzie to: Okręt podwodny ORP 'Orzeł', fregata rakietowa typu Oliwer Hazard Perry (z dwoma śmigłowcami na pokładzie), korweta zwalczania okrętów podwodnych ORP 'Kaszub', okręt transportowo-minowy, okręt ratunkowy, niszczyciel min, trałowiec bazowy, okręty ratownicze, okręt rozpoznawczy, okręt hydrograficzny, zbiornikowiec paliwowy ORP 'Bałtyk', okręt szkolny ORP 'Wodnik'.

Część lotnicza prezentowała: przelot śmigłowców zwalczania okrętów podwodnych Mi-14 PŁ(przeznaczonych do poszukiwania, śledzenia i zwalczania okrętów podwodnych, mogące również wykrywać cele nawodne), przelot w szyku samolotów 'Bryza' (wykorzystywanych m.in. do poszukiwania i śledzenia okrętów podwodnych, wskazywania celów nawodnych oraz do prowadzenia akcji poszukiwawczo- ratowniczych) oraz śmigłowiec wielozadaniowy Mil Mi-8Hip.

Podczas parady burtowej z niszczyciela ORP 'Błyskawica' wystrzelone zostały saluty armatnie. Jednocześnie Bryzy wykonały efektowną rozetę nad Bulwarem Nadmorskim a załogi śmigłowców przeleciały w potrójnym szyku nad płynącymi okrętami.

Widok wszystkich w/w jednostek jednocześnie był unikatowy ze względu na ich niecodzienną obecność w pobliżu portów Trójmiasta. Jednostki te na codzień służą na rzecz bezpieczeństwa kraju, a także biorą udział w manewrach NATO.

Zapraszamy do obejrzenia relacji foto.

Tekst: Iza Guga-Marek

Zdjęcia: Łukasz Marek, Kornel Mierzwiński, Iza Guga-Marek

Dreamliner

fotka
fot: Łukasz Marek (EPGD Spotters)

Po Air Force One, który przyleciał do Warszawy pod koniec maja, nie musieliśmy zbyt długo czekać na kolejny bardzo niecodzienny samolot. Boeing w porozumieniu z PLL LOT, chcąc załagodzić napięcia związane ze znacznymi opóźnieniami w dostawach B787, postanowili zaprezentować "Liniowiec Marzeń" w Polsce. 24 czerwca o 10:30 na Okęcie przyleciał Boeing 787 Dreamliner. Możliwe to było dzięki obecności najnowszych maszyn Boeinga na paryskich targach lotniczych w Le Bourget.

Nie trzeba wspominać, że taka wizyta to wielka gratka dla wszystkich entuzjastów lotnictwa, dlatego nasz wyjazd był zaplanowany na długo przed tym wydarzeniem. Przed godziną 9:00 część naszej "delegacji" pojechała do siedziby PLL LOT, by razem z innymi przedstawicielami mediów, udać się do hangaru na specjalną prezentację przyszłej "zabawki" naszego narodowego przewoźnika. Przedstawiono również nowy schemat malowania maszyn LOTu, które wejdzie w życie wraz z dostawą pierwszego egzemplarza B787 do Polski.

Druga część spotterów z EPGD, razem z kolegami z całej Polski, ustawiła się przy progu pasa 33, by móc sfotografować lądowanie. Pogoda była nieco kapryśna, jednak akurat na przelot B787, wszystkie chmury ustąpiły i mogliśmy sfotografować pięknie oświetlonego liniowca. Pierwsze podejście nie zakończyło się lądowaniem, piloci bowiem wykonali niski przelot nad pasem i dopiero po kilku minutach Dreamliner o regu N787BA, drugi raz przelatując nad nami, wykonał historyczne, pierwsze lądowanie tego typu maszyny na polskim lotnisku.

Dodatkową atrakcją było fabryczne malowanie Dreamlinera, znane z pierwszych materiałów prasowych Boeinga dotyczących tego samolotu.

Po zakończeniu oficjalnej prezentacji, spotkaliśmy się wszyscy na tzw. "Paluchu" niedaleko wieży kontroli lotów, by sfotografować kolejne, ostatnie tego dnia, ciekawostki: Antonowa 148 Aerosvit i Embraera 195 LOT SP-ENB, który przyleciał prosto z lotu dostawczego z Brazylii.

Chwilę później byliśmy już w drodze do Trójmiasta.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Andrzej Duszyński , Paweł Glink, Kornel Mierzwiński, Łukasz Marek, Piotr Marek, Marcin Pietraszko

Piknik Lotniczy - Gryźliny 2011

fotka
fot: Iza Guga-Marek (EPGD Spotters)

EPGR to byłe poniemieckie lotnisko wojskowe z okresu II wojny światowej, obecnie (od 2007 roku) posiada status 'lądowiska'.

19 czerwca 2011r. w Gryźlinach koło Olsztyna odbył się III Rodzinny Piknik Lotniczy.

Największą atrakcją pokazów był Jurgis Kairys na SU26M - mistrz świata z Litwy w akrobacjach lotniczych. Wystąpił trzykrotnie: samodzielnie, oraz z zespołem Air Bandits z Rumunii na samolotach Yakovlev Yak-52TW. Oprócz tego obserwować można było pokazy szybowcowe, skoki spadochronowe z 4000 m, a dla chętnych widzów klasyka pikników - przelot AN2.

Pozostałe maszyny prezentujące się w Gryźlinach to m.in.: RWD 5, TS8 Bies, PZL M18 Dromader, Curtis JN-4 Jenny, AN2 i seria ultralightów.

Zapraszamy do obejrzenia relacji foto.

Tekst: Iza Guga-Marek

Zdjęcia: Iza Guga-Marek, Łukasz Marek

Turku Air Show

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Lato to dobra pora dla spotterów, obfituje bowiem w pokazy lotnicze w każdym zakątku Europy i nie tylko. W trzecim weekendzie czerwca odbyły się pokazy lotnicze w Turku, których motywem przewodnim była amerykańska grupa Thunderbirds. Z dumą poinformowano, że 16. czerwca charakterystyczne F16 dotarły na miejsce, bęąc jednocześnie pierwszy raz w Finlandii.

17 czerwca dotarłem do Turku lotem W6 1751. Już podczas kołowania po wylądowaniu można było zauważyć stojące na płycie atrakcje - oprócz wspomnianych F16 Thunderbirds, wzrok przyciągała Dakota, F18, A10 i inne cuda.

Sobotę przeznaczyłem na zwiedzanie miasta, przypadkiem trafiając na rajd starych samochodów. Pogoda nietety nie napawała optymizmem. Już poprzedniego dnia widać było z samolotu, że całe południowe wybrzeże Finlandii jest pokryte grubą warstwą chmur. W niedzielę z samego rana wskoczyłem w autobus z Ruissalo do centrum miasta i razem z pokaźną grupą ludzi dojechałem autobusem numer 1 pod Terminal 2 lotniska w Turku.

Po przejściu kilkuset metrów dotarłem do wejścia na płytę postojową. Wśród wystawy statycznej można było przyjrzeć się z bliska licznym samolotom General Aviation, w tym ultralightom, Cessnom, Cirrusom i innym tego typu samolotom. Oprócz tego, można było poprzechadzać się obok Beechcrafta, Embraera Phenom, Robinsona R44 czy dwóch amerykańskich A-10 stacjonujących w niemieckiej bazie Spangdahlem, a także zwiedzić od środka fińską Casę 295. Statyka na Turku Air Show 2011 była naprawdę interesująca.

Od około 9:30 zaczęły się pokazy samolotów w locie. Od 11:00 zaczęło się robić coraz ciekawiej, loty w parach wykonywały Robinsony R44 i Fourniery RF5, następnie w pojedynkę cztery samoloty akrobacyjne wywijały najprzeróżniejsze manewry na niebie. Później zaprezentowano możliwości modeli samolotów, w tym miga 21 w fińskim malowaniu. Po lotach małych samolotów, ostatecznie przyszła tura na te w skali 1:1 ;-) Oprócz startów i lądowań maszyn wojskowych i prywatnych, co jakiś czas pojawiał się rejsowy samolot regionalny, urozmaicając listę samolotów.

Niestety o 14:00 rozpadało się na dobre. Ulewa nie odpuściła już do końca pokazów i niestety z tego powodu anulowano już rozpoczęty pokaz fińskiej grupy Midnight Hawks a Thunderbirds w ogóle nie wzbiło się w powietrze. Nie ma jednak powodu do narzekań, fiński air show okazał się bardzo ciekawy i warty wyprawy.

O 19:00 czasu lokalnego byłem już na pokładzie W!Zz aira o regu HA-LPZ czekając na start do Gdańska. Polska przywitała bardzo słoneczną pogodą, która bardziej przydałaby się tego dnia po drugiej stronie Bałtyku. Po lądowaniu na pasie 29, wycieczka dobiegła końca.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Kornel Mierzwiński

Goście z Mińska na EPMB

fotka
fot: Paweł Glink (EPGD Spotters)

W czerwcu 2011 roku malborskie lotnisko gościło przez prawie miesiąc kilka mińskich MiG-29. Pozwoliło to na wspólne ćwiczenia pilotom z obu baz wyposażonych w ten typ samolotu.

15 czerwca 2011 przedstawiciele EPGD Spotters stawili się rano przy bramie malborskiego lotniska, by przygotować materiał zdjęciowy do relacji z ćwiczeń Sił Powietrznych RP.

Dzięki uprzejmości rzecznika mjr Krzysztofa Partyki mogliśmy wykonać zdjęcia z przygotowań, kołowań, startów i lądowań oraz zadać pokaźną ilość pytań na temat tak przez nas lubianych samolotów MiG-29.

W ćwiczeniach wzięły udział samoloty MiG-29 o numerach bocznych 4103, 4105, 4113 i 4120 stacjonujących w 22. BLT oraz 'mińskie' 38, 42, 56, 83. Dwa z nich wykonały także tego dnia podejście parą na gdańskim lotnisku, co również zostało udokumentowane przez członków EPGD Spotters, fotografujących w tym samym czasie na gdańskim lotnisku.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Jakub Nanowski, Paweł Glink, Andrzej Duszyński , Arkadiusz Smółkowski

Piknik z okazji dni Pruszcza Gdańskiego

fotka
fot: Łukasz Marek (EPGD Spotters)

11 i 12 czerwca 2011 roku na lotnisku w Pruszczu Gdańskim odbył się piknik, przeprowadzony z okazji dni tegoż miasta.

Na imprezie zobaczyć można było wiele ciekawych maszyn, zarówno tych latających, jak i poruszających się po lądzie. Głównymi atrakcjami pikniku były wystawa statyczna statków powietrznych, pokazy dynamiczne jak i przejażdżka czołgiem.

Na ziemi można było zobaczyć między innymi dwa śmigłowce z 49 Pułku Śmigłowców Bojowych - Mi-2 i Mi-24, wiatrakowiec Xenon, jak i samoloty Aeroklubu Gdańskiego, takie jak An-2 i Cessny. Niewątpliwą atrakcją pikniku były samoloty RWD-13 SP-WDL i RWD-5 SP-LOT, który zaprezentował się również w powietrzu.

Na niebie prócz RWD-5 mogliśmy obserwować Extrę 300L SP-ACM, pilotowaną przez Pana Ireneusza Jesionka, który dał piękny pokaz podniebnych akrobacji. Na pikniku nie zabrakło również zespołu 3at3, składającego się - jak sama nazwa wskazuje - z trzech samolotów AT3.

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia zdjęć wykonanych podczas tego eventu.

Tekst: Jakub Nanowski

Zdjęcia: Jakub Nanowski, Łukasz Marek, Arkadiusz Smółkowski, Iza Guga-Marek

Enter Air - wycieczka do Dubrownika

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Korzystając z wolnego czasu, w połowie czerwca udałem się z rodziną na wczasy. Po przejrzeniu kilku katalogów z wakacyjnymi ofertami, stwierdziliśmy, że wartoby pozwiedzać Bałkany, a przynajmniej ich niewielką część. Wybór padł na Czarnogórę i Albanię.

Lot, mimo nadziei na Dubrovnik Airlines i ich MD-82 bądź nowowyczarterowanego A320, odbył się z Enter Air, co również było dobrym rozwiązaniem. 9. czerwca z rana stawiliśmy się na gdańskim terminalu, by o 10:30 udać się w krótki spacerek z terminala do drzwi Boeinga 737-400 o rejestracji SP-ENH. SP-ENH to najnowszy nabytek Entera, wcześniej latał w SAS jako LN-BUF, kilka razy lądując na gdańskim lotnisku.

Przy wejściu do samolotu przywitała nas sympatyczna załoga. Wszystko odbyłoby się bez żadnych problemów, jednak krótko po wypchnięciu naszego samolotu spod terminala i uruchomieniu silników, kapitan poinformował nas o tym, że z powodu awaryjnego lądowania szwedzkiego samolotu (Piper PA-23 Aztec SE-GUA), nasz odlot opóźni się o kilkanaście minut. Po godzinie, gdy odcholowano Szwedów z pasa, silniki ponownie zawyły i mogliśmy spokojnie wystartować. Lot trwał 2 godziny i 20 minut. Chorwacja przywitała nas bezchmurnym niebem i fantastycznymi widokami z okna podczas podchodzenia do lądowania. Po krótkim pobycie na lotnisku Dubrovnik Cilipi pojechaliśmy w stronę Czarnogóry, docierając wieczorem do turystycznej miejscowości Bar. Po kilku dniach zwiedzania Czarnogóry, przyszedł czas na kolejną podróż na południe. W Albanii, jak i w Czarnogórze, okazji do fotografowania czegoś związanego z lotnictwem za wiele niestety nie ma. Mijając port lotniczy Tirana Rinas dostrzegłem tylko dwie maszyny, prywatnego falcona i BAe 146 Albanian Airlines. No cóż, nie każde lotnisko to Heathrow czy JFK.

Maszyna, którą wracaliśmy, był ponownie B737-400, tym razem SP-ENB. Wewnątrz fotele są już dopasowane do kolorystyki Enter Air, niestety w ENB odstęp pomiędzy rzędami jest mały!

Po starcie z pasa 30 i krętej procedurze odlotu, wznieśliśmy się na wysokość przelotową i po 140 minutach już byliśmy ustabilizowani na podejściu do pasa 29 w Gdańsku. Oznaczało to koniec wycieczki. Mogę serdecznie polecić wszystkim Czarnogórę i Albanię, to bardzo ciekawe miejsca z sympatycznymi mieszkańcami, urozmaiconym krajobrazem i interesującymi zabytkami.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Kornel Mierzwiński

Powrót z Tactical Leadership Program - EPMB

fotka
fot: Andrzej Duszyński (EPGD Spotters)

Cztery Migi-29 oraz Casa C-295M poleciały 2 maja 2011r. na szkolenie TLP (Tactical Leadership Programme) do hiszpańskiej bazy w pobliżu miejscowości Albacete. Poleciało tam siedmiu pilotów i obsługa naziemna. Przez cztery tygodnie uczestniczyli oni w szkoleniu taktycznym i przygotowaniu misji zgodnie z założeniami doktrynalnymi NATO.

Po incydencie, który miał miejsce dnia 5 maja br. (zgaśnięcie jednego silnika w samolocie MiG-29) wstrzymano loty wszystkich samolotów MiG-29 służących w Polskich Siłach Powietrznych, również tych będących w Hiszpanii. Po zniesieniu zakazu lotów samoloty miały wrócić do kraju dnia 6 czerwca ale na drodze do domu stanął tym razem ogromny front burzowy i zmusił samoloty do lądowania w jednej z niemieckich baz wojskowych. Następnego dnia, tj. 7 czerwca, samoloty szczęśliwie wylądowały na lotnisku 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku.

Tekst: Andrzej Duszyński

Zdjęcia: Andrzej Duszyński

Air Force One na EPWA

fotka
fot: Jakub Nanowski (EPGD Spotters)

Boeing 747 to wyjątkowa maszyna, dla której warto wybrać się na lotnisko oddalone od Trójmiasta nawet o kilkaset kilometrów. Przekonaliśmy się o tym pod koniec kwietnia tego roku, fotografując B744 El-Al na Okęciu. Gdy zapowiedziany B747-200 to wersja VC-25A, czyli popularny "Air Force One" sprawa staje się jasna - obowiązkowo trzeba stawić się pod płotem.

27-28 maja 2011 roku miała miejsce wizyta Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki w Warszawie. Już od wczesnych godzin porannych 27 maja fotografowaliśmy samoloty na Okęciu rozmyślając tylko o tym, czy pogoda dopisze, w którym miejscu oczekiwać na przylot Baracka Obamy i czy policja i inne służby nie przegonią zgromadzonych spotterów.

Po południu ustawiliśmy się na "polu sołtysa", które znajduje się przy pasie 33. Przez pewien czas towarzyszyła nam ekipa publicznej telewizji informacyjnej z sympatyczną panią redaktorką na czele. Dopiero nadciągająca ulewa ostudziła nieco nasze emocje, jednak po kilku minutach deszcz przeszedł w stronę centrum miasta. Niestety słońce nie zdołało się już pokazać do końca dnia. Około 17:00 wylądował pierwszy wyczekiwany samolot: Boeing C32A o znakach 98-0003. Chwilę później wylądował B767-300 N1611B Delty z dziennikarzami na pokładzie. O 17:30 na podejściu pojawił się Air Force One. Piękna maszyna o rejestracji 82-8000 majestatycznie przeleciała obok spotterów i wylądowała na stołecznym lotnisku. Po wylądowaniu AFO udaliśmy się do hotelu.

Następnego dnia, po kilkugodzinnym oczekiwaniu, o 16:00 na pas 15 wtoczył się Air Force One. Zaraz za nim odleciał Boeing C32. Start tych maszyn nie oznaczał jednak końca atrakcji! Chwilę później na pas 33 skierował się potężny C5 Galaxy 85-0004, który przyleciał po samochody amerykańskiej delegacji.

Po krótkiej wizycie na terminalu i sfotografowaniu C5 z otwartym przednim włazem, pełni wrażeń i z kolejnymi gigabajtami zdjęć skierowaliśmy się do domu.

Wyjazd był wyjątkowo udany, sfotografowaliśmy nie tylko bardzo ciekawe samoloty, ale także miło spędziliśmy czas ze spotterami z innych grup i stowarzyszeń z całej Polski. Szczególne podziękowania dla Stowarzyszenia Spotter.pl za wspaniałe przyjęcie w stolicy!

Serdecznie zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z wizyty Air Force One w Warszawie.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Paweł Glink, Bogdan Jankowiak, Andrzej Duszyński , Arkadiusz Smółkowski, Jakub Nanowski

AIR FAIR 2011

fotka
fot: Arkadiusz Smółkowski (EPGD Spotters)

20-21.05.2011r. już po raz piąty odbyły się Targi lotnicze w Bydgoszczy 'Wszystko dla Lotnictwa? AIR FAIR 2011, połączone z III Międzynarodową Wystawą Logistyki Służb Mundurowych SUPPLY 2011'.

W uroczystości uczestniczył m.in. generał broni pil. Lech Majewski (Dowódca Sił Powietrznych RP), parlamentarzyści i inni przedstawiciele władz lokalnych. Wystawę otworzył natomiast Minister Marcin Idzik (podsekretarz Stanu ds. Uzbrojenia i Modernizacji w MON)

Na uwagę zasługuje fakt podpisania pierwszej umowy - między Bydgoskimi Zakładami Lotniczymi a amerykańską firmą Lockheed Martin - o serwisowaniu F16! Zakres tych usług obejmować ma technologie napraw i malowanie.

Cała impreza była świetną okazją do zaprezentowania - miłośnikom lotnictwa i nie tylko - samolotów bojowych, śmigłowców Wojska Polskiego, sprzętu, jakim dysponują Wojska Lądowe, a także samolotów cywilnych.

Wystawa statyczna prezentowała m.in.: Lockheed C- 130 E Hercules, Mig 21, Mig 23, Mig 29, Su 7, Su 22, M-28 'Bryza', Lim 5, SW-4 'Puszczyk', CSS 13, Jak 12-A, Virus 912, Piper Warrior, Zodiac, Cirrus SR22, AT 3, AT 4, Sova, Cesna 150,172 i 421, 3xtrim, Zlin 527.

Kamp wojskowy umożliwił podziwianie czołgu PT-91, wozu zabezpieczenia taktycznego WZT-3 i innych pojazdów logistyki wojskowej.

Tekst: Iza Guga-Marek

Zdjęcia: Arkadiusz Smółkowski, Łukasz Marek, Iza Guga-Marek, Kornel Mierzwiński

Tegel 2011

fotka
fot: Arkadiusz Smółkowski (EPGD Spotters)

15 maja 2011 roku korzystając z wolnego czasu, wybraliśmy się do naszych zachodnich sąsiadów. Celem było muzeum Luftwaffe znajdujące się na zamkniętym od kilku lat berlińskim lotnisku Gatow a także lotnisko Tegel, które niedługo również będzie zamknięte.

Prognoza pogody nie była zbyt optymistyczna, jednak już po przekroczeniu granicy wiedzieliśmy, że warunki atmosferyczne przynajmniej przez kilka godzin będą nam sprzyjające. O 9:45 zaparkowaliśmy przed bramą muzeum, gotowi do fotografowania ciekawych maszyn i po zapełnieniu sporej ilości miejsca na kartach pamięci sprzętem epoki zimnej wojny, skierowaliśmy się na Tegel.

Tam z tarasu widokowego sfotografowaliśmy kilka ciekawych samolotów jak B737-800 Mongolian, Piaggio Avanti D-INKY, Dash InterSky, Dash AirBaltic, A320 Air France w malowaniu SKY TEAM, czy B737-500 Estonian. Pogoda nie przeszkadzała, więc mogliśmy bezstresowo i przyjemnie spędzić czas. Około 17:00 skierowaliśmy się na berlinerring i wyjechaliśmy z Niemiec, kończąc jednodniowy, udany wyjazd do Berlina.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Piotr Trojan, Kornel Mierzwiński, Bogdan Jankowiak, Arkadiusz Smółkowski

XX-lecie Straży Granicznej

fotka
fot: Łukasz Marek (EPGD Spotters)

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami i planami, 14ego maja odbyły się huczne obchody XX lecia Straży Granicznej. Patronat objął prezydent RP Bronisław Komorowski, który był obecny na uroczystościach. Wśród gości był także minister MSWiA Jerzy Miller, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, wojewoda pomorski czy attache przy ambasadzie USA. Przybyło też 8 delegacji służb granicznych z krajów europejskich.

Po uroczystej mszy, która odbyła się w Bazylice Mariackiej, swoje możliwości pokazała orkiestra Straży Granicznej, złożony został także meldunek prezydentowi Komorowskiemu przez komendanta głównego SG, generała brygady SG Leszka Elasa. Po uroczystościach na Targu Węglowym, zostały wręczone nominacje generalskie i promocje oficerskie, po których odbyła się defilada i wyczekiwany przez nas przelot jednostek latających Straży Granicznej.

Kolejną okazją do fotografowania był dynamiczny pokaz działań z użyciem Anakondy i łodzi patrolowej na Motławie.

Po pokazach można było udać się na festyn z licznymi stoiskami i atrakcjami przygotowanymi przez bohaterów tego dnia, czyli Straż Graniczną.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Łukasz Marek, Arkadiusz Smółkowski, Iza Guga-Marek, Paweł Glink

Eagle Talon 2011

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Ćwiczenia i manewry wojskowe to zawsze dobra okazja do sfotografowania różnych wojskowych maszyn. Z racji trwających w dniach 10-12 maja ćwiczeń o kryptonimie Eagle Talon, 11 maja wybraliśmy się do bazy w Malborku, by sfotografować pare myśliwców.

Główną atrakcją wyjazdu były Migi 29 naszych południowych sąsiadów - Słowaków, biorące udział w ćwiczeniach NATO. Ćwiczenia przeprowadzane były z pomocą Boeinga E3 AWACS.

Podczas naszej obecności na EPMB obserwowaliśmy wylot i lądowanie pary migów o rejestracjach 6728 i 6124. Dwumiejscowy MiG 29UB 5304 wystartował około dwóch godzin później. Oczekiwanie na lot "Szparki", jak potocznie nazywa się dwumiejscowe Migi 29, bardzo się nam opłaciło, gdyż piloci zaprezentowali nam fenomenalny pokaz swoich umiejętności a także wykonali kilka bardzo niskich przelotów, w tym dwa nad drogą kołowania.

Po fotografowaniu MiGów i Iskier stojących na płycie postojowej i obserwacji wyczynów MiGa 29UB, pojechaliśmy na drugą płytę postojową, by sfotografować Turboleta L410 UVP-E20 o rejestracji 2718, którym przylecieli słowaccy mechanicy.

Po godzinie 14, pełni pozytywnych wrażeń, opuściliśmy teren bazy lotniczej. Efekty malborskiego spottingu można znaleźć w galerii, do której zapraszamy.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Paweł Glink, Kornel Mierzwiński, Piotr Trojan, Andrzej Duszyński

Zdjęcie roku 2010 spoza EPGD

fotka
fot: Arkadiusz Smółkowski (EPGD Spotters)

Tak jak w poprzednich latach, i w tym roku zorganizowany został konkurs na zdjęcie roku, wykonane poza terenem lotniska w Gdańsku. Konkurs ten jest doskonałym dopełnieniem konkursu na zdjęcie roku z EPGD, gdyż pozwala na pełne zaprezentowanie najlepszych ujęć wykonanych przez EPGD Spotters w roku 2010.

Nadesłane prace zostały wykonane na przeróżnych lotniskach, takich jak Hong Kong, Amsterdam, Malbork, czy Leszno.

Zwycięzcą konkursu został Arkadiusz Smółkowski, autor zdjęcia przedstawiającego Boeinga 747-400 należącego do holenderskiego KLMu.

Na drugim miejscu uplasował się Marcin Burclaw ze zdjęciem kokpitu A380 Emirates, zaś trzecie miejsce zajął Andrzej Duszyński, który uchwycił polskie MiGi-29 w nietypowym ujęciu. Wszystkim, którzy przesłali prace dziękujemy i gratulujemy bardzo wysokiego poziomu nadesłanych fotografii.

Zapraszamy do galerii, aby zobaczyć wszystkie zdjęcia nadesłane na konkurs.

Tekst: Jakub Nanowski

Zdjęcia: Piotr Trojan, Tomasz Jurkowicz, Radosław Turos, Jakub Nanowski, Kornel Mierzwiński, Andrzej Duszyński , Marcin Burclaw, Arkadiusz Smółkowski

Piknik charytatywny na EPPR

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

W dniach 2-3 maj 2011 roku na lotnisku w Pruszczu Gdańskim odbył się piknik charytatywny na rzecz odbudowy budynku Aeroklubu Gdańskiego.

29 marca 2011 w godzinach porannych wybuchł pożar, który niemal doszczętnie strawił budynek administracyjny wraz z częścią dokumentów. Dziś w miejscu gdzie stał obiekt, nie ma już niczego.

Mimo tej tragedii, Aeroklub nie przerwał działalności i dzięki dobrej organizacji, mogliśmy wziąć udział w pikniku. Na wystawie statycznej zaprezentowany był m.in. An-2 SP-FDU, Socata, Zenit STOL , kilka samolotów Cessna a także szybowiec Puchatek. Dla głodnych wrażeń przygotowano przejazdy samochodami terenowymi, piękną Alfą Romeo Spider a także loty Antonowem 2, szybowcami i samolotami turystycznymi.

Każdy taki przelot to cegiełka na odbudowę budynku, dodatkowo można było kupić gadżety Aeroklubu Gdańskiego.

Prosimy o wsparcie dla jedynego w naszym regionie Aeroklubu!

Numer konta Aeroklubu Gdańskiego:

72 1020 1909 0000 3302 0086 4389

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Tomasz Jurkowicz, Radosław Turos, Arkadiusz Smółkowski, Kornel Mierzwiński

B744 EL-AL, czyli majówka na EPWA

fotka
fot: Paweł Glink (EPGD Spotters)

Wizyta czterosilnikowej maszyny na polskim lotnisku zawsze budzi emocje, tym razem gościem był Boeing 747-400 izraelskich linii EL-AL. Taki gość plus możliwość wykonania z bliska kadrów kołującego MD-11 z 'wirażowej' zachęciły nas do majówki na EPWA.

28 kwietnia 2011r. przyjechaliśmy do Warszawy. Z racji tego, iż maszyna o rejestracji 4X-ELA miała opóźnienie, udało nam się sfotografować nie tylko start lecz także lądowanie.

Następnie udaliśmy się na ul.Wirażową, gdzie poza MD-11 udało się także sfotografować rodzynka Airbusa A320 linii Nesma Airliners o rejestracji SU-NMA, oraz Dash-a przewoźnika Malev w malowaniu retro.

Tuż po stracie czterosilnikowego EL-AL, wylądował rejsowy Boeing 737-800 KLM, ku naszej radości w specjalnym malowaniu retro. Tego dnia pogoda i szczęście dopisywało i kolejne starty były coraz ciekawsze. Airbus A320 Avion Express Italia o rejestracji LY-VEX oraz AN-26 węgierskich sił powietrznych.

Na zakończenie spottingu przewidziane było lądowanie MD-11, i kolejne zaskoczenie przed UPS wylądował E170 linii Finnair w nowym malowaniu.

Spotting na EPWA to był dobry początek majowego weekendu.

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Paweł Glink, Arkadiusz Smółkowski, Kornel Mierzwiński

A380 w Warszawie

fotka
fot: Arkadiusz Smółkowski (EPGD Spotters)

Największy pasażerski samolot świata Airbus A380 w sobotę rano (19 marca 2011r.) wylądował na warszawskim lotnisku Chopina, gdzie przebywał półtorej godziny. A380 nigdy wcześniej nie lądował na polskim lotnisku.

Wizyta samolotu (rej. D-AIMA) należącego do Lufthansy, związana jest z 40-leciem obecności niemieckiego przewoźnika na polskim rynku. Lufthansa pierwszy rejs wykonała z Frankfurtu do Warszawy 2 kwietnia 1971r.

Wśród licznie zgromadzonych wokół lotniska osób byli również przedstawiciele naszego wydawnictwa. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tego wydarzenia.

Tekst: Piotr Trojan

Zdjęcia: Arkadiusz Smółkowski, Paweł Glink, Bogdan Jankowiak, Paweł Górski

2x Boeing 757 Sun d'Or na Jasionce.

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

24 lutego niedaleko stolicy Podkarpacia - Leżajsku - odbyło się ważne święto dla Chasydów - 225 rocznica śmierci cadyka Elimelecha Weisbluma. W związku z tym, na rzeszowskiej Jasionce zawitały dwa Boeingi 757 Sun d'Or oraz kilka samolotów linii Arkia i Windrose.

Jednak był to dopiero przedsmak nadchodzących atrakcji. Ponieważ obecny rok jest w kalendarzu żydowskim rokiem przestępnym, Chasydzi zawitają na Jasionce także 27. marca by pojechać do Leżajska na grób cadyka. Już teraz zapowiedzianych jest jeszcze więcej samolotów, które mają przylecieć, m.in. należących do linii Israir, Arkia, Sun d'Or, Enter Air, Air Italy Polska czy 767 LOTu wyczarterowanego na trasie z Nowego Jorku.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Kornel Mierzwiński

Aviakon Zitotrans Ił-76TD

fotka
fot: Kornel Mierzwiński (EPGD Spotters)

Rzeszowski port lotniczy Jasionka nie należy do najruchliwszych w Polsce, jednak raz na jakiś czas i tam można doczekać się skrzydlatych atrakcji.

21 lutego z dwudniową wizytą przyleciał rosyjski Ił-76TD linii Aviakon Zitotrans. Był to drugi przylot tego typu maszyny w przeciągu miesiąca. Najprawdopodobniej celem przylotu był transport silników lotniczych.

Tekst: Kornel Mierzwiński

Zdjęcia: Kornel Mierzwiński

Antonow AN-124

fotka
fot: Paweł Glink (EPGD Spotters)

Zastanawialiśmy się jak zacząć sezon wyjazdowy w tym roku, pomocny okazał się SMS z informacją 'Rusłan w sobotę'. Lepszego powodu ciężko szukać, więc 19 lutego 2011r. wybraliśmy się do stolicy.

Przylot Rusłana zebrał sporą brać spotterską na stołecznej górce i w okolicach podejścia 33 więc była możliwość spotkania się z kolegami oraz zawarcia nowych znajomości. W okolicach godziny 15-tej Antonow AN-124 o rejestracji UR-82072 wylądował na pasie 33.

 

Tekst: Arkadiusz Smółkowski

Zdjęcia: Arkadiusz Smółkowski, Paweł Glink

Oficjalny partner serwisu

Relacje z podróży:

Relacje z EPGD:

2013 / 2012 / 2011 / 2010 / 2009 / 2008 / 2007 / 2006

lista relacji z 2011 roku:
Zakończenie pięciu inwestycji na gdańskim lotnisku
Fokker w nowym malowaniu OLT Jetair
Nowe malowanie LOTu
Budowa stanowisk spotterskich
Cargojet na EPGD
OLT Jetair - nowe malowanie
Przekierowania z powodu zamknięcia EPWA
Z Gdańska na Arlandę - nowe połaczenie
EL AL na gdańskim lotnisku
Omni, Ryan, Delta na Gdańskim lotnisku
OLT w Gdańsku
'Detur' na gdańskim lotnisku
Deszczowy Ryan
Nowe możliwości
Ministrowie UE w Sopocie po raz kolejny
Wizyta prezydenta Ukrainy
Otwarcie odcinka nowej drogi kołowania na EPGD
Zawarcie umowy pomiędzy Portem Lotniczym Gdańsk i EPGD Spotters
EPGD Spotters na EPGD
Przewoźnicy na gdańskim lotnisku - Eurolot
Ministrowie UE w Sopocie
Szkolenie dla EPGD Spotters
Spotkanie przedstawicieli ministrów UE w Sopocie
Air China na gdańskim lotnisku
Specjalne malowanie Travel Service
Embraer 'Move Your Imagination'
Uroczystość zawieszenia wiechy - EPGD Terminal 2
102 na EPGD
Onur Air - nowy czarter na EPGD
Eastern Airways na EPGD
Airbus 320 Small Planet Airlines na EPGD
Lotnictwo Straży Granicznej
Embraer SP-LNA w Gdańsku
Midwest na EPGD
Jet2.com ponownie na EPGD
Z Gdańska do Rygi od dziś lata airBaltic
CityJet ponownie na EPGD
Jet2.com (Boeing 757) na EPGD
Cougar na gdańskim lotnisku
Coraz częściej C-130 na EPGD
Finnair wraca do Gdańska
Chorwacka delegacja w Gdańsku
Zdjęcie roku 2010 z gdańskiego lotniska
Kolejny Hercules z Ramstein
Avro CityJet
Tatarstan Air
Wiktor Janukowycz w Gdańsku
MiG-29 ląduje na EPGD
Small Planet Airlines
Sun D'or International Airlines
2011 zaczynamy wizytą AlbaStar na EPGD

Partner serwisu